Dzisiaj znów ciężki trening. Brak mi energii, nie wiem czy przez katar, czy znów poprzez niedostateczne przygotowanie przez marne posiłki.
Ale ćwiczenia idą lepiej.
Upociłem się strasznie ale dałem radę.
Jedziemy dalej, mam nadzieję że nie złapie mnie żadna choroba i nie przerwie treningu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz