No i mamy pierwszy tydzień za sobą.
Dzisiaj nie było leniuchowania i skusiłem się na rozciąganie. Wiem że mi to potrzebne więc postanowiłem skorzystać. I nie myliłem się. Mam baaardzo słabo rozciągnięte mięśnie nóg i strasznie ciągną mnie mięśnie po drugiej stronie kolan.
Trening bardzo przyjemny i warto poświęcić tą godzinkę.
P.S. Już drugi raz nie mogę się nadziwić lasce, która na video przy skłonie w siadzie dokłada sobie bloczek pod stopy i jeszcze tą dłuższą krawędzią! MEGA!
Jutro zaczynamy z kolejnym zestawem. Zobaczymy czy są postępy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz