No i minęło 10 dni nieprzerwanych treningów, wyciskających siódme poty.
Dzisiaj Bary i bice - jako że dobrze się czułem postanowiłem zwiększyć nieco ciężar do 7,5 kg w stosunku do zeszłotygodniowego i nawet nie spadłem drastycznie z ilością powtórzeń. ale z tymi ciężarami po połowie treningu sobie odpuściłem i wróciłem do 5kg.
Ab Riper za to bez większych problemów, po 25 powtórzeń. Mięśnie bolały mimo wszystko ale miałem siłę aby podchodzić do kolejnych ćwiczeń.
Dzisiaj po raz kolejny zgrzeszyłem... :(. Byłem na zakupach i tak zgłodniałem, że nie oparłem się fastfoodom i zżarłem 3 HotWingsy... :(. Dlatego znęcałem się podczas treningu nad sobą ile mogłem.
Bring It - 80 dni do końca P90X
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz