środa, 14 marca 2012

Day 65. - Plyometrics

Wczorajszy trening trwał półtora godziny niemal, mimo że powinien zaledwie godzinę. Wszystko przez przeszkadzajki... Ale pełny trening wykonany.

Ból kolana mocno przeszkadzał podczas Jump Knee tucks oraz podczas Star Rocks`ów. Zauważyłem że apogeum przeszywającego bólu pojawia się podczas energicznego podkurczenia kolana i upadku.
Ale czego się nie robi. Zagryza się zęby i lecimy dalej. Prawe kolano wymusiło u mnie pauzę, a lewe które boli mniej staram się tłumić w zarodku, stosuję wszystko co się da, maść, plastry rozgrzewające i masaże i minimalizuje mi to ból.

Dodatkowo wczoraj przebiegnięte 5,8 km w średnim tempie 6,46 min/km. Jak pogoda pozwoli w czwartek to zamykamy plan tygodniowy i dobijamy do 10km na tydzień, bo w kolejnych dniach biegać już nie będę miał kiedy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz