czwartek, 1 marca 2012

Day 50. - Yoga

Z Yogą problemów nie ma, ale z racji dwudniowej przerwy ciężko wrócić do tak długich treningów. Z tego też względu wykonałem tylko 1 cześć treningu. Odpuszczone znów ćwiczenia balansujące - trochę z braku zapału, a trochę z braku chęci marnowania czasu na ćwiczenia które co najwyżej zaangażują mięśnie brzucha.
Jeżeli chodzi o same asany - to jest dużo lepiej, zgodnie z trendem opisanym w poprzedni czwartek. Walczymy już tylko podczas 3 wojownika i półksiężycy, natomiast przy pozostałych asanach staram się obniżać uda jak najbardziej do ziemi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz