niedziela, 11 marca 2012

Day 62 - Legs & Back + Ab Riper X

No i deszczowa pogoda nie pozwoliła na bieganie i wykonanie zakładanego planu.

Po dokładnym rozmasowaniu kolana, tak aby jak najmniej je obciążyć i żeby się nie mściło, przystąpiłem do pominiętego wczoraj treningu.

Największy sukces i zadowolenie przyniosły podciągnięcia. W sumie podczas całego treningu podciągnąłem się aż 17 razy bez podparcia! Maksymalnie po 3 razy wąskim chwytem - każdym, a w ostatnim switch grip pull-ups, było to aż 6 razy!

Jestem z siebie dumny i tak jak pisze Wojtek ciśniemy ostatniąfazę na maksa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz