piątek, 2 marca 2012

Day 52. - Kenpo X

Dzisiaj zaczniemy od innej informacji.
Wczoraj przyszła paczka z zamówionymi butami do biegania.

Dzisiaj pierwsza trasa z Wojtkiem, bo bardzo chciał mnie sprawdzić i pokazać mi tempo żeby się nie zamęczyć. Był zdziwiony bardziej ode mnie że mimo zastrzegania prawa do zasapania i zamęczenia przebiegliśmy niespełna 4 km bez przerwy po przeszło półrocznej przerwie w bieganiu.

Po takim półgodzinnym minimaratonie przyszedł trening na Kenpo. Kenpo jak Kenpo - pot wyciśnięty, choć trening nudny to leci dość szybko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz