Dzisiaj na rozgrzewkę po pracy przebieżka z Wojtkiem na dystansie 6km, żeby napędzić się na trening nieco.
I rzeczywiście, albo to zasługa nowych butów, albo tak szybka reakcja organizmu na biegi. Plyometrics wykonane bez większego problemu, choć po kilka sekund z niektórych ćwiczeń musiałem zrezygnować.
Znowu wraca ból w kolanie, tym razem w lewym. Już zaczynam masować i smarować różnymi maściami rozgrzewającymi. Mam nadzieję że stłumię ból w zarodku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz