No i mamy pół dystansu za sobą.
Z tej okazji zafundowałem sobie po dwa powtórzenia do każdego ćwiczenia więcej :). A co!
Mimo przerwy tutaj nie czuję potrzeby odbudowania formy jak podczas wcześniejszych treningów.
W ten sposób mamy tydzień po przerwie za sobą i z pełną energią podchodzimy do drugiej połowy planu treningowego.
Bring It!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz