No i mamy kolejnego zarażonego dobrą formą. Kolejny znajomy kupuje hantle i drążek i startuje z programem. Jednak obserwacje społeczne, teoria sieci i zakorzeniania zachowań działa. Zobaczymy jak pójdzie i życzę wytrwałości.
Teraz trochę o treningu. Dzisiaj szarpnąłem się na trening z ciężarkami 10kg. Poszło nie najgorzej, prawie pierwsze pół treningu wykonałem z tym obciążeniem, jednak na ostatnie 3 ćwiczenia odpuściłem i założyłem z porotem 7,5kg. A to z powodu widocznego spadku siły i wykonywania zaledwie 8 powtórzeń ostatnich ćwiczeń z ciężarem 10kg. Reszta poszła już nie najgorzej, ale ze spadkiem powtórzeń w stosunku do niektórych ćwiczeń które wcześniej były wykonywane.
Dochodzę jednak do wniosku że nie umiem ćwiczyć pleców. Muszę trochę na ten temat poczytać, podpatrzeć dobrze filmiki i zasięgnąć opinii koksa - Wojtka. Nie czuję zmęczenia mięśni pleców - bardziej podczas podciągania czuję obciążenie bicepsów. Muszę to zmienić, bo efekty w postaci poprawy siły do podciągania nie przychodzą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz